Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solaris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Solaris. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 października 2014

Notka specjalna, chwalipięcka, jednoznacznie polecająca. Postosłowie (Po 100 słowie), czyli Szortal Fiction 2



Projekt literacki, którego celem jest stworzenie antologii stusłówek, zwanych też drablami*, doczekał się swojego finału w postaci antologii. Wprawdzie ów finał nastąpił już jakiś czas temu, dokładniej we wrześniu (oficjalna data wydania: 02.09.2014, premiera na Polconie: 04.09.2014), jednak LS nie uznaje czegoś takiego, jak śmierć marketingowa. Wspominam więc. Informuję. Zachęcam. Do czytania, nabywania i w ogóle. A przy tym, last but not least, troszeczkę się chwalę. W sympatycznym zbiorku (sympatycznym, bo drabble to forma wyjątkowo pełna uroku, bardzo często również humoru) znalazły się także moje trzy grosze: trzy drabelki, które można znaleźć również na Szortalu, matkującym i „ojcującym” całej tej imprezie (wystarczy pogrzebać w nazwiskach, nigdzie się specjalnie nie ukrywam, co najwyżej trochę dekuję).W antologii znajdziecie zarówno wyjadaczy stusłówkowej formy (np. Krzysztofa „baranka” Baranowskiego), jak i autorów okazjonalnie tylko bawiących się drablem. Mniej lub bardziej związanych z Szortalem, młodszych, starszych, poważniejszych i „jajcarzy”. Sama nie czytałam jeszcze całego zbiorku, znam jedynie część stusłówek, prezentowanych wcześniej przez autorów w sieci, niemniej — spodziewam się lektury przynajmniej fajnej, jeśli nie bardzo fajnej. Coraz zimniej, coraz szarzej za oknem, za niedługo będzie jak znalazł. Tymczasem mogę powiedzieć, iż recenzenci okazują „szortopiścom” raczej miłosierdzie niż wystawiony paluch. Czyli — (możliwe, iż) jest nieźle.

Garść informacji: 
2. Informacja od wydawcy (strona Solarisu)
3. Lista autorów (za stusłówkowym fejsem)

*Cytat za: 1 — zakładka Informacje


POSTSCRIPTUM

1. Tak, żyję.
2. Nie, notki nie będą częstsze. Siła wyższa.
3. Ale, tak, jednak będą. Recenzje też. Kiedyś.
4. Po więcej zapraszam na Qfant (recenzje, konkursy) i Trzynasty Schron (Veron zamieścił aktualki: literacką i filmową).
5. Dziękuję nielicznym, którzy mnie nie pogrzebali.

sobota, 15 czerwca 2013

Króciutkie chwile przyjemności... na dłużej


SZORTAL FICTION

Autorzy: (m.in:): Krzysztof Baranowski (wybór tekstów), Ela Graf, Paulina Klimentowska, Marta Komornicka, Aleksander Kusz (wybór tekstów), Maciej Musialik, Rafał W. Orkan, Alicja Pawłowska, Istvan Vizvary, Mateusz Zieliński
Redakcja: Anna Klejzerowicz, Anna Kańtoch, Agnieszka Chojnowska
Tytuł: Szortal Fiction
Tytuł oryginalny: -
Tłumaczenie: - 
Wydawnictwo: Solaris 
Data wydania: 20 marca 2013 
ISBN: I978-83-7590-136-8
Liczba stron: 377
Gatunek/Kategoria: fantastyka, humor
Ocena: 8/10


Opowiadanie, zwłaszcza to najkrótsze, szort, króciak, miniatura – nie ma u nas lekko. Popularnością wśród wydawców niespecjalnie się cieszy. Antologii opowiadań jako takich mało. Czytelnicy zaś często uważają „opka” za ledwo wprawki w karierze pisarza, służki pokorne Wielkiej Prozy. Tymczasem są to często dziełka niezwykle błyskotliwe, napisane ze swadą, jajem, mocną puentą (typową zresztą dla tak krótkich form), oraz – rzecz najważniejsza – mające swoich zagorzałych miłośników, do których się zaliczam. Z entuzjazmem przyjęłam więc wiadomość o wydaniu przez Solaris Szortal Fiction: pierwszej antologii poświęconej właśnie takim „jednostrzałówkom”, złożonym z nie więcej niż kilku tysięcy znaków – „krótkim i bardzo krótkim opowiadaniom fantastycznym”, jak informuje nas strona tytułowa. Nawiasem mówiąc, w zbiorku znalazły się również utwory pozbawione pierwiastka nadnaturalnego (lub tylko z niewielką domieszką fantastyki). Niezależnie jednak od ich stylu, treści czy tematu, wszystkie można umieścić pod tym samym szyldem: fajnej, odprężającej rozrywki, w której czuć absolutny spontan, humor i autoironiczny dystans.

środa, 13 lutego 2013

Koncentrat szaleństwa w łyżce wody



Thomas M. Disch – Obóz koncentracji

Autor: Thomas M. Disch
Tytuł: Obóz koncentracji
Tytuł oryginalny: Camp concentration
Tłumaczenie: Dariusz Kopociński
Wydawnictwo: Solaris
Seria/Cykl wydawniczy: Rubieże
Data wydania: 2008 (przybliżona)
ISBN: 978-83-89951-85-4
Liczba stron: 193

Gatunek/Kategoria: fantastyka, Nowa Fala SF, science fiction, SF
Ocena: 6/10


Obóz koncentracji Thomasa M. Discha to jeden z najważniejszych tytułów nowofalowej SF, siłą rzeczy zaliczany więc i do klasyki całego gatunku. W wersji wydanej przez Solaris (sera Rubieże, 2008 rok) liczy sobie 193 strony czystego tekstu. Zatem (teoretycznie) czytelnik nie musi „obawiać się” (w tym znaczeniu, w jakim można obawiać się godzin straconych na lekturze sążnistego, ale badziewia, ewentualnie książki przereklamowanej) cegły, którą powoli się kruszy, formatu i objętości, przez które się brnie. Nie wyda też za wiele na pozycję tej grubości, w dodatku w miękkiej oprawie ze skrzydełkami (cena z okładki: 23,90).

Tych, którzy już się krzywią na takie podejście do książek, uprzedzam: liczykrupa, dusigrosz, „stawiacz na półce” nagle ze mnie nie wyszedł. Powszechnej fiskalizacji sztuki nie popieram i popierać nie będę, nie zamierzam też przekształcać recenzji w dysputę o rynku książki. Ale, ale. Jeżeli zachwalające opinie o książce zestawimy ze znaczną kondensacją treści – do rozmiarów na przykład właśnie takiej niewielkiej książeczki – to duża szansa, że czegoś zabraknie. Albo się okaże, że lektura jest „niepełna”, fabuła przyspieszona, wydyszana, przydałoby się coś dopisać, albo też – że wszystko się zmieściło, tylko niekoniecznie w ramach wielkiej literatury.

Pierwsze podejście do dzieła Discha okazało się fantastyczną klapą, piękną katastrofą, a lektura męczyła. Jednocześnie odniosłam wrażenie, że jest u Discha zbiór sensów, pytań, gra z czytelnikiem nie do odpuszczenia sobie, mimo kiepskiego odbioru książki na początku. Teraz, kiedy jakiś czas temu skończyłam czytanie, z pewnym zdziwieniem muszę przyznać, że problemem Obozu koncentracji są te same rzeczy, które złożyły się na oryginalność i świeżość powieści, wszystko to, co w niej wybitne.